Studia START – intro week cz. II

Tydzień wprowadzający był szalenie intensywny i minął jak z bicza strzelił. Eva z biura międzynarodowego okazała się prawdziwym aniołem i zorganizowała świetny program, począwszy od spotkania ze studentami drugiego roku, poprzez wspólne przygotowywanie tzw. smørrebrød, czyli słynnych duńskich kanapek, a skończywszy na wyprawie do administracji dla tych, którzy świeżo wylądowali w Danii i nie zdążyli… Czytaj dalej Studia START – intro week cz. II

Studia START – intro week cz. I

Już dobrych kilka lat minęło odkąd rok szkolny zaczynał się dla mnie z początkiem września, i nie spodziewałam się, że te piękne czasy kiedyś do mnie wrócą. A jednak. Rok akademicki w Danii zaczyna się właśnie we wrześniu, a jako międzynarodowy student od dziś jestem uczestnikiem intro week, czyli tygodnia wprowadzającego. Czekałam na ten tydzień z… Czytaj dalej Studia START – intro week cz. I

List z Hogwartu… czyli co się kryje za duńskim adresem

Podróże kształcą. Wygląda na to, że przeprowadzki też. Po roku mieszkania w Danii zostało mi objawione, że brak numeru mieszkania w moim dotychczasowym adresie nie był wyłącznie rezultatem posiadania przez moich hostów całego piętra w kamienicy. Szokującego  odkrycia dokonałam, kiedy znajomy wypisując pocztówki zapytał mnie o nowy adres. W celu ustalenia mojego dokładnego miejsca zamieszkania… Czytaj dalej List z Hogwartu… czyli co się kryje za duńskim adresem

Cztery powody, dla który warto studiować w Danii

Kiedy wyjeżdżałam do USA jako au pair miałam ukończone dwa licencjaty w Polsce i niezupełnie sprecyzowane plany co do tego, gdzie, co i czy w ogóle dalej studiować. Inflacja dyplomów z jednej strony, a niezaspokojona ciekawość z drugiej, pchnęły mnie do studiowania dwóch kierunków, a tym samym do konieczności pisania dwóch prac dyplomowych jednocześnie. Do… Czytaj dalej Cztery powody, dla który warto studiować w Danii

Po mojemu, czyli po duńsku?

Zduńszczyłaś się już? – zapytał ostatnio znajomy, z którym nie widziałam się dobre kilka miesięcy. A po czym właściwie miałabym to poznać – odpowiedziałam pytaniem na pytanie. Po ilości szarych oversize’owych swetrów w szufladzie? Kilometrów przejechanych rowerem po mieście? Znajomych Rasmusów, Mikkeli i Madsów na fejsie? Za niespełna trzy tygodnie stuknie mi rok w Kopenhadze.… Czytaj dalej Po mojemu, czyli po duńsku?

Szczęśliwego nowego wtorku

Ahoj załogo! Miło Was wciąż widzieć na tym tonącym okręcie, jakim jest przez ostatnie kilka tygodni mój blog. Zniknęłam z radaru na dwa miesiące, choć nie dlatego, że nic się nie działo, ale właśnie dlatego, że wydarzyło się (i wciąż dzieje) nieprawdopodobnie wiele. Rok 2017 przywitałam bez porannego kaca, zwietrzałych sentymentów i góry absurdalnie ambitnych postanowień.… Czytaj dalej Szczęśliwego nowego wtorku

6 sposobów na poznanie znajomych w nowym mieście – poradnik ekspatriantki

Kiedy niespełna miesiąc po przyjeździe do Danii wrzuciłam na facebooka zdjęcie z kolacji urodzinowej, jedna z moich polskich znajomych zapytała – skąd ty znasz tych wszystkich ludzi, których zaprosiłaś? Przecież dopiero się przeprowadziłaś. To samo pytanie powtórzyło się jeszcze kilkakrotnie, co sprawiło, że zaczęłam się nad tym zastanawiać. Prawdopodobnie zależy to od ilości wolnego czasu,… Czytaj dalej 6 sposobów na poznanie znajomych w nowym mieście – poradnik ekspatriantki