Studia START – intro week cz. II

Tydzień wprowadzający był szalenie intensywny i minął jak z bicza strzelił. Eva z biura międzynarodowego okazała się prawdziwym aniołem i zorganizowała świetny program, począwszy od spotkania ze studentami drugiego roku, poprzez wspólne przygotowywanie tzw. smørrebrød, czyli słynnych duńskich kanapek, a skończywszy na wyprawie do administracji dla tych, którzy świeżo wylądowali w Danii i nie zdążyli jeszcze sami ogarnąć formalności.

512px-Smørrebrød_at_Kastrup_IMG_8275_C
Smørrebrød – kromka ciemnobrązowego chleba żytniego chleba, posmarowanego masłem i ukoronowanego wędliną, kawałkami mięsa lub ryb, jajkiem i innymi dodatkami. Źródło.

Poza wydarzeniami o charakterze organizacyjnym i rozrywkowym, zaczęliśmy też zajęcia. Pierwszy moduł to Antropologia edukacji – kluczowe kwestie i podejścia. Moduł realizujemy przez pół semestru, trzy razy w tygodniu po około trzy godziny. Nie ma podziału na wykład i ćwiczenia, każde spotkanie zawiera w sobie różne elementy, zależnie od potrzeb. Egzamin jest podzielony na dwie części – pierwsza to krytyczna recenzja etnografii pisemnej lub filmowej, którą oddajemy w połowie modułu. Druga to analityczna praca pisemna odpowiadająca na jedno z podanych pytań. Obydwie prace zaliczeniowe piszemy w domu i wysyłamy w wyznaczonym terminie.

Czytanie i pisanie to duża część tego programu, ale żeby robić to bardziej produktywnie przeszliśmy krótkie wprowadzenie do facylitowanej pracy grupowej. Zostaliśmy podzieleni na sześcioosobowe grupy, w których spotykamy się godzinę przed zajęciami, żeby omówić literaturę. Jedna osoba z grupy jest odpowiedzialna za przygotowanie scenariusza dyskusji i pełni rolę prowadzącego, który porządkuje pracę i pilnuje czasu. Czasem jesteśmy poproszeni o przygotowanie w tych grupach krótkich prezentacji do zadanej literatury.

Praca w grupie i uczenie się od siebie nawzajem wydają się ważnym elementem systemu studiowania. Możliwe jest nawet pisanie wybranych egzaminów, a nawet pracy magisterskiej, w parze z innym studentem. Mamy też warsztaty z pisania akademickiego oraz konsultacje na ten sam temat ze studentką drugiego roku, która na dodatek jest też moim student buddy. Buddy program ma na celu parowanie międzynarodowych studentów pierwszego roku z kolegami z wyższych lat, którzy mają za zadanie wprowadzić nowicjuszy w tajniki studiowania. Brzmi świetnie, pod warunkiem, że twój buddy jest naprawdę zainteresowany pomocą. Moja M. jest fantastycznym źródłem informacji i bardzo sympatyczną osobą, ale wiem, że niektórzy studenci nie mają aż tyle szczęścia i czasem w ogóle nie są w stanie nawiązać kontaktu z przypisanymi im opiekunami…

Odkąd zaczął się rok akademicki życie przyspieszyło niesamowicie. Przygotowanie do zajęć, praca w hostelu, wolontariat w domu dla uchodźców i w Bastard Cafe, spotkania Rotaract i praca nad reaktywowaniem Teen Mentorship Program… wszystko to wypełnia każdą wolną chwilę. A przy tym miło jest czasem usiąść z R., zaparzyć herbatę i obejrzeć coś, co nie jest filmem dokumentalnym o czarownikach Azande trujących kurczaki w celu uzyskania odpowiedzi wyroczni… tak po prostu. Trzymajcie się ciepło, wracam do moich książek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s